Zajęcie kaucji gwarancyjnej

Zawierając różnego rodzaju umowy, których warunki wiążą się na przykład z wypłatą wynagrodzenia za świadczone usługi można spotkać się z pojęciem określanym jako kaucja gwarancyjna. Może ona podlegać zajęciu przez komornika, dlatego warto zwrócić na nią uwagę, aby nie być stratnym. Pojawia się w umowach, które zawierane są zarówno pomiędzy stronami występującymi jako przedsiębiorcy, jak i między przedsiębiorcą, a osobą fizyczną. W jakich dokładnie umowach najczęściej możesz ją znaleźć? Na przykład w umowach usługach na usługi budowlane – tam występuje bardzo często, ponieważ służy za swego rodzaju zabezpieczenie wynagrodzenia wykonawcy. Oprócz tego, pojawia się w umowach najmu i dzierżawy.

Definicja kaucji oraz kaucji gwarancyjnej

Zacznijmy od podstaw, a więc od zdefiniowania pojęcia. Niestety nie znajdziemy go w przepisach, natomiast możemy opierać się na definicji słownikowej. Mówi ona, że jest to pewna suma pieniędzy gwarantująca dotrzymanie swojego zobowiązania przez stronę umowy. Stanowi również swego rodzaju odszkodowanie za niedotrzymanie warunków współpracy. Jeśli mamy do czynienia na przykład z umową zawartą o wykonanie prac budowlanych, dzięki kaucji gwarancyjnej zostaje również zabezpieczone wykonanie ich zgodnie z ustalonymi warunkami. Może również zabezpieczać ewentualną konieczność usunięcia wad, które powstały przy wykonywaniu prac.

Zajęcie przez komornika – jest to możliwe

W postępowaniu egzekucyjnym kaucje gwarancyjne są postrzegane jako wierzytelności, które podlegają zajęciu przez komornika. Wynika to z faktu, że egzekucja może być przeprowadzona na wierzytelnościach pochodzących z umów, których przedmiotem są świadczenia pieniężne (i niepieniężne). Na przykład w umowach na usługi budowlane są one zatrzymywane przez inwestora na poczet rękojmi czy roszczeń podwykonawców. Zdarzają się więc sytuacje, w których komornicy przyjmują, że stanowi zatem ona część wynagrodzenia, jakie należne jest wykonawcy. Stąd też może być poddana egzekucji. W niektórych przypadkach to, czy jest to część wynagrodzenia, czy nie, pozostaje wciąż kwestią sporną.